Ładowanie

Wezgłowie to nie ozdoba. Jak jego wysokość i kąt zmieniają sposób korzystania z łóżka?

wezgłowie łóżka ma znaczenie

Wezgłowie to nie ozdoba. Jak jego wysokość i kąt zmieniają sposób korzystania z łóżka?

5
(1)

Wezgłowie jest tą częścią łóżka, która najbardziej rzuca się w oczy na zdjęciach – i dlatego najczęściej wybiera się je wzrokiem. Tymczasem to element ściśle użytkowy, a jego parametry decydują o tym, czy w łóżku da się wygodnie czytać, czy po godzinie zaczynają boleć plecy.

Poniżej cztery wymiary, które warto sprawdzić, i jeden, o którym prawie nikt nie myśli.

Do czego naprawdę służy wezgłowie?

Historycznie chroniło głowę przed zimną ścianą – i ta funkcja wciąż działa, zwłaszcza przy ścianach zewnętrznych. Dziś doszły trzy kolejne.

Oparcie. Jeśli w łóżku czytasz, oglądasz film albo pracujesz na laptopie, wezgłowie jest Twoim fotelem. Musi więc podpierać plecy i kark, a nie tylko wyznaczać granicę mebla.

Ochrona ściany. Tapicerowane oparcie przejmuje kontakt z głową, dłońmi i pościelą. Bez niego ściana nad łóżkiem brudzi się w ciągu roku, a farba matowa nie da się zmyć.

Skala. Wezgłowie odpowiada za to, jak duże wydaje się łóżko w pomieszczeniu. Ten sam materac z niskim i wysokim oparciem to wizualnie dwa różne meble. W kategorii łóżka tapicerowane widać to dobrze przy porównaniu modeli o smukłej linii, jak Slim, z bryłami o pełnym, rozbudowanym wezgłowiu.

Wysokość: trzy przedziały, trzy scenariusze

Wysokość wezgłowia podaje się od podłogi, więc żeby wiedzieć, ile realnie zostaje jako oparcie, trzeba odjąć wysokość ramy i materaca. Przy typowej wysokości spania 55 cm przedziały wyglądają tak:

  • Niskie (do 90 cm od podłogi, ok. 35 cm oparcia). Czysta, minimalistyczna linia, dobra w sypialniach z niskim sufitem i przy skosach. Nie nadaje się do siedzenia – oparcie kończy się na wysokości lędźwi.
  • Średnie (100-115 cm, ok. 45-60 cm oparcia). Uniwersalny kompromis. Podpiera plecy do wysokości łopatek, wystarcza do czytania przez pół godziny.
  • Wysokie (powyżej 120 cm, 65 cm oparcia i więcej). Podpiera także kark. Wygodne przy dłuższym siedzeniu, ale wymaga sypialni o proporcjach, które to udźwigną – w małym pokoju taka bryła dominuje.

Prosty test: usiądź plecami do ściany, wyprostuj się i zmierz odległość od miejsca, w którym siedzisz, do dolnej krawędzi łopatek. To minimum, jakie powinno zostać z wezgłowia ponad materacem, jeśli chcesz w łóżku siedzieć.

Kąt i miękkość

Wezgłowie ustawione pionowo, pod kątem 90 stopni do materaca, jest wygodne tylko z poduszką za plecami. Odchylenie o 5-15 stopni od pionu zmienia sytuację całkowicie: plecy układają się naturalnie, a kark nie jest wypychany do przodu.

Miękkość działa podobnie. Twarde, płaskie oparcie wymaga poduszki; grube, pikowane wypełnienie dopasowuje się do pleców samo. Uwaga na drugą skrajność – bardzo miękkie wezgłowie zapada się pod ciężarem i po chwili opierasz się o twardą konstrukcję pod spodem. Sprawdza się to jednym ruchem: naciśnij oparcie dłonią z siłą, z jaką opierasz się plecami, i zobacz, czy czujesz pod spodem płytę.

Warto też zwrócić uwagę na przeszycia. Głębokie pikowanie wygląda efektownie, ale przy dłuższym siedzeniu guziki i szwy potrafią uwierać. Płaskie, delikatnie zaznaczone podziały – jak w kolekcjach Sono czy Round – są w tym względzie bardziej neutralne.

Szerokość: wezgłowie szersze niż materac

To detal, który rozstrzyga o wygodzie w sposób nieoczywisty. Wezgłowie równe szerokości materaca oznacza, że osoba śpiąca przy krawędzi, siadając, opiera się już poza oparciem. Wezgłowie wychodzące poza obrys materaca o 10-20 cm z każdej strony daje pełne podparcie na całej szerokości i przy okazji lepiej chroni ścianę.

Ma to konsekwencję przy planowaniu: szersze wezgłowie zwiększa całkowity wymiar mebla i wchodzi w miejsce, gdzie miały stanąć szafki nocne. Przy ciasnej sypialni trzeba wybrać jedno albo drugie.

Tapicerka wezgłowia pracuje inaczej niż reszta łóżka

Bok ramy jest narażony na tarcie i kopnięcia. Wezgłowie – na tłuszcz z włosów i skóry, kosmetyki do twarzy i długotrwały kontakt z ciałem. To zupełnie inny rodzaj zużycia.

W praktyce oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze, na wezgłowiu lepiej sprawdzają się tkaniny gładkie i gęste niż materiały o mocnej, pętelkowej fakturze – łatwiej je przetrzeć. Po drugie, warto rozważyć zdejmowany pokrowiec albo przynajmniej zaakceptować, że górna krawędź oparcia będzie wymagała regularnego czyszczenia.

Drugi czynnik to światło. Wezgłowie stoi zwykle po tej stronie sypialni, gdzie nie ma okna, ale w niektórych układach dostaje bezpośrednie słońce przez kilka godzin dziennie. Tkaniny w mocnych kolorach blakną wtedy nierównomiernie, co widać najbardziej właśnie na dużej, płaskiej powierzchni oparcia.

Światło przy wezgłowiu

Wysokość wezgłowia wprost przekłada się na wybór oświetlenia do czytania – i to zależność, o której myśli się zwykle za późno, gdy łóżko już stoi.

Przy wysokim oparciu kinkiet montowany na ścianie na standardowej wysokości 120-130 cm zostanie zasłonięty. Trzeba go podnieść albo zastąpić lampą stojącą na szafce nocnej. Przy niskim wezgłowiu kinkiet działa bez przeszkód i uwalnia blat szafki.

Niezależnie od formy warto trzymać się dwóch zasad. Źródło światła powinno znajdować się nieco powyżej linii wzroku osoby siedzącej i lekko z boku, żeby nie świecić w oczy ani nie rzucać cienia na książkę. Temperatura barwowa najlepiej ciepła, w okolicach 2700 K – chłodne, niebieskawe światło wieczorem utrudnia wyciszenie. Dobierając lampy do sypialni warto więc zacząć od wysokości wezgłowia, a nie od wyglądu klosza.

Poduszki: warstwa, która koryguje wszystko

Jeśli wezgłowie jest już wybrane i okazuje się zbyt niskie albo zbyt twarde, poduszki są najtańszą korektą. Duża poduszka o wymiarze 60 × 60 cm ustawiona pionowo dokłada kilkanaście centymetrów oparcia i zmiękcza kontakt z konstrukcją.

Sprawdza się układ warstwowy: dwie większe poduszki oparte o wezgłowie jako baza, przed nimi jedna mniejsza pod odcinek lędźwiowy. Rano trafiają do pojemnika pod łóżkiem albo na ławkę w nogach – byle nie na podłogę. Przeglądając poduszki dekoracyjne warto patrzeć nie tylko na kolor, ale też na wypełnienie: pierze układa się pod plecami, a pianka zachowuje kształt i lepiej podpiera.

Podsumowanie w pięciu liczbach

Przed zamówieniem sprawdź: ile centymetrów wezgłowia zostaje ponad materacem, jaki jest kąt odchylenia od pionu, czy oparcie wychodzi poza obrys materaca, jak zachowuje się pod naciskiem dłoni i na jakiej wysokości wypadnie źródło światła do czytania.

Pięć liczb, kwadrans pracy – i różnica między łóżkiem, w którym się tylko śpi, a takim, w którym da się też spędzić niedzielny poranek.

Czy Artykuł był pomocny?

Kliknij w gwiazdkę żeby ocenić!

Ocena 5 / 5. Wynik: 1

Brak ocen, bądź pierwszy!

Mam na imię Andrzej Mostowski i od ponad piętnastu lat z pasją zgłębiam tajniki świata mebli – zarówno tych w stylu klasycznym, jak i nowoczesnym. Moje zamiłowanie do aranżacji wnętrz zrodziło się już w dzieciństwie, kiedy towarzyszyłem dziadkowi w jego warsztacie stolarskim. To właśnie tam po raz pierwszy dostrzegłem, że każdy kawałek drewna niesie ze sobą historię i może stać się czymś zarówno pięknym, jak i użytecznym. Z biegiem lat ta pasja przerodziła się w moją ścieżkę zawodową – ukończyłem studia na kierunku Architektura Wnętrz, zdobywałem doświadczenie podczas praktyk u cenionych projektantów, a w końcu zrealizowałem jedno ze swoich marzeń: założyłem autorskiego bloga poświęconego meblom.

Opublikuj komentarz

Nami-meble.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.